﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title></title>
	<atom:link href="http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rozdroze.net/WP</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 29 Nov 2011 19:06:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Smerf Destruktor kontra Smerf Maruda</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=158</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=158#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 20:10:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kronika fotograficzna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=158</guid>
		<description><![CDATA[Smerf Destruktor rzekł pierwsze słowo, a&#160;Smerf Maruda uczynił, ze&#160;słowo faktem się stało. Wystarczy zasiać mały defetyzm a&#160;następnie podsycić niepewność, by człowiek zmienił swoje poglądy na życie. O! Może niekoniecznie zaraz  na całe życie, ale na pół godziny. Bo po pół godzinie znowu wyszło słońca i&#160;racja stała się jedna i&#160;niepodległa. Ale może nie ma tego złego&#8230; Las [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-159" title="_MG_3127 cb 215" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3127-cb-215.jpg" alt="_MG_3127 cb 215" />Smerf Destruktor rzekł pierwsze słowo, a&nbsp;Smerf Maruda uczynił, ze&nbsp;słowo faktem się stało. Wystarczy zasiać mały defetyzm a&nbsp;następnie podsycić niepewność, by człowiek zmienił swoje poglądy na życie.</p>
<p><span id="more-158"></span></p>
<p>O! Może niekoniecznie zaraz  na całe życie, ale na pół godziny. Bo po pół godzinie znowu wyszło słońca i&nbsp;racja stała się jedna i&nbsp;niepodległa.</p>
<p><a href="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3097-kopia-cb-min11.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-195" title="_MG_3097 kopia cb-min" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3097-kopia-cb-min.jpg" alt="" height="500" /></a></p>
<p>Ale może nie ma tego złego&#8230; Las Muchowski &#8211; taki jakiś niepoukładany, zabałaganiony i&nbsp;co tam ciekawego? Cytuję z&nbsp;pamięci. Ale wystarczy, że zaświeci słoneczko, to nawet muflony wychodzą na drogę. No może jeden muflon, bo to stadko, to niekoniecznie mufloniaste było&#8230;</p>
<p><a href="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3249-cb11.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-198" title="_MG_3249 cb" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3249-cb.jpg" alt="" height="500" /></a></p>
<p><a href="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3174-cb-min11.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-196" title="_MG_3174 cb min" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3174-cb-min.jpg" alt="" height="500" /></a></p>
<p><a href="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3198-cb11.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-197" title="_MG_3198 cb" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_3198-cb.jpg" alt="" height="500" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=158</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kulig w&#160;Dobkowie</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=152</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=152#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 16:55:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kronika fotograficzna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[Patrząc na efekty pracy ludzi z&#160;pasją, przysłuchując się ich projektom, człowiek nabiera nieodpartego wrażenia, że wszystko jest możliwe, że wystarczy tylko chcieć, aby otaczający nas świat stał się jeszcze barwniejszy.Nie inaczej było w&#160;czasie ostatniej bytności w&#160;Dobkowie, podczas kuligu zorganizowanego  przez Stowarzyszeni „Dobków” oraz Ekomuzeum Rzemiosła dla pasjonatów śnieżnej przygody.  Nie jest to pierwsza i&#160;z całą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-153" title="_MG_1649 kopia" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_1649-kopia.jpg" alt="_MG_1649 kopia" width="200" />Patrząc na efekty pracy ludzi z&nbsp;pasją, przysłuchując się ich projektom, człowiek nabiera nieodpartego wrażenia, że wszystko jest możliwe, że wystarczy tylko chcieć, aby otaczający nas świat stał się jeszcze barwniejszy.Nie inaczej było w&nbsp;czasie ostatniej bytności w&nbsp;Dobkowie, podczas kuligu zorganizowanego  przez Stowarzyszeni „Dobków” oraz Ekomuzeum Rzemiosła dla pasjonatów śnieżnej przygody. <span id="more-152"></span></p>
<p>Nie jest to pierwsza i&nbsp;z całą pewnością ostatnia impreza zorganizowana przez mieszkańców wsi. Z pewną dozą zazdrości ale i&nbsp;podziwu przyglądam się coraz to nowym inicjatywom mieszkańców. Z zewnątrz wygląda to, jakby cała wieś umiała się zorganizować. Być może jest to tylko pozór i&nbsp;nie jest tak różowo,  jak podkreślają animatorzy, a&nbsp; wiele jest jeszcze do zrobienia, jeśli chodzi o&nbsp;przekonanie i&nbsp;zachęcenie tych, którzy nie widzą sensu takich działań, albo tych którym po prostu się nie chce. Krąg ludzi aktywnie uczestniczących i&nbsp;organizujących jest jednak coraz szerszy i&nbsp;to napawa niebywałym optymizmem – mam nadzieję, że bardzo zaraźliwym.</p>
<p>Wracając jednak do kuligu &#8211; była to niesamowita okazja, aby poznać przepiękne zimowe plenery pomiędzy Dobkowem i&nbsp;Muchówkiem, zwłaszcza, że aura była przepiękna, szadź na drzewach i&nbsp;mrugające do nas zaczepnie słońce kazało zapomnieć o&nbsp;mrozie by chłonąć i&nbsp;chłonąć zapierające dech widoki. Mknąc tak na saniach uczepionych dwóch dziarskich koni snuliśmy z&nbsp;panem Krzysztofem Rozpędowskim rozważania na temat turystycznych atrakcji naszych okolic. Puściliśmy nieco wodze fantazji i&nbsp;ujrzeliśmy muzeum „Wulkanologii Stosowanej” czy też pełne biegaczy szlaki dla następców Justyny Kowalczyk.</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-155" title="_MG_1934 kopia" src="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2010/01/MG_1934-kopia-500x333.jpg" alt="_MG_1934 kopia" width="500" height="333" /></p>
<p>Potencjał jest, zapał i&nbsp;to rosnący z&nbsp;miesiąca na miesiąc także, więc kto wie, kto wie…</p>
<p>Na obszerną relację z&nbsp;kuligu zapraszam do najbliższego wydania „Echa Złotoryi”, natomiast  zdjęcia wykonane podczas tej uroczej przejażdżki można zobaczyć w&nbsp;<a href="http://rozdroze.net/Foto-Kronika/Kulig%20w%20Dobkowie/index.html" target="_blank">galerii →</a> .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=152</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kak ptica</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=136</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=136#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 11:00:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[Poprzednio opisałem swoje wrażenia wizualne z&#160;lotu nad Złotoryją, teraz może kilka słów na temat przeżyć związanych z&#160;samą przygodą powietrzną. Tym bardziej, że dla mnie  jako zwierzęcia typowo lądowego, przebywanie w&#160;małym blaszanym pudełku (a może żelazku?), pozbawionym z&#160;jednej strony drzwi, gdy silnik huczy, wiatr śmiga a&#160;świat momentami wpada w&#160;jakieś dziwne drgania, jest w&#160;pewnym sensie przeżyciem ekstremalnym. Kak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-137" title="DSCF2271-200" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/09/DSCF2271-2001.jpg" alt="DSCF2271-200" width="200" />Poprzednio opisałem swoje wrażenia wizualne z&nbsp;lotu nad Złotoryją, teraz może kilka słów na temat przeżyć związanych z&nbsp;samą przygodą powietrzną. Tym bardziej, że dla mnie  jako zwierzęcia typowo lądowego, przebywanie w&nbsp;małym blaszanym pudełku (a może żelazku?), pozbawionym z&nbsp;jednej strony drzwi, gdy silnik huczy, wiatr śmiga a&nbsp;świat momentami wpada w&nbsp;jakieś dziwne drgania, jest w&nbsp;pewnym sensie przeżyciem ekstremalnym.</p>
<p><span id="more-136"></span></p>
<h2><span style="color: #003300;">Kak ptica</span></h2>
<p>Szczerze mówiąc, starałem się nie myśleć o&nbsp;czekającym mnie locie. Z drugiej jednak strony ciekawość, to coś co pcha człowieka do czynów dziwnych z&nbsp;punktu widzenia jego natury.</p>
<p>No cóż samolot jak samolot, że mały taki, warczący &#8211; no to co? Pierwszy dzwonek odezwał się, gdy zobaczyłem jak operator, z&nbsp;którym miałem lecieć przywdziewa ortalionową bluzę. Pewnie będzie wiało. Poszedłem więc do samochodu po swoje moro z&nbsp;demobilu, które wożę na wszelki wypadek.  Gdy wróciłem, dzwonek zadzwonił powtórnie, tym razem zdecydowanie głośniej &#8211; właśnie samolot był pozbawiany drzwi z&nbsp;jednej strony. No cóż, to nie samochód, żeby można było otworzyć tylko okno&#8230;</p>
<p><img class="size-full wp-image-144  alignnone" title="DSCF2269-500" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/09/DSCF2269-500.jpg" alt="Drzwi zdjęte, samolot gotowy do startu" width="500" /></p>
<p>Operator, stary wyga, który latał na motolotniach ze&nbsp;spokojem rozsiadł się z&nbsp;tyłu. Ja z&nbsp;pewnym takim niepokojem zająłem miejsce obok pilota.  Płytkie siedzenie i pas biodrowy jakoś nie dodawał mi pewności. Owinąłem pasek aparatu wokół nadgarstka prawej ręki, sprawdziłem ustawienia &#8211; oceniłem, ze&nbsp;pomimo pochmurnego dnia przesłona 8-11, czas rzędu 125-250 i&nbsp;iso 200 powinno wystarczyć. Rysiek M. poradził, żebym wziął obiektyw uniwersalny czyli taki, który ma i&nbsp;szeroki kąt i&nbsp;długą ogniskową. Jak się później okazało, długa ogniskowa (tele) na nic się nie zdała, bo powietrze nie było zbyt przejrzyste. Błedem było tez założenie filtra polaryzacyjnego &#8211; nie było czasu, a&nbsp;może ja nie miałem do tego głowy, żeby precyzyjnie nim operować, w&nbsp;dodatku skutecznie odcianał połowę światła.</p>
<div id="attachment_145" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-145 " title="DSCF2273-500" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/09/DSCF2273-500.jpg" alt="Silnik w ruch..." width="500" /><p class="wp-caption-text">Silnik w&nbsp;ruch...</p></div>
<p>Silnik zawarczał, samolot zadrżał, samolot powoli zaczął kołować na pas startowy. Ilekroć przejeżdżałem obok Bazy Lotniczej &#8222;Baryt&#8221; tylekroć zastanawiałem sie w&nbsp;którym miejscu jest pas startowy. Nic dziwnego, że nie mogłem go dojrzeć, bo ledwo go widać z&nbsp;pokładu samolotu. Ale pilot znalazł stanowisko wśród trawy, skierował samolot w&nbsp;odpowiednim kierunku i&nbsp;dodał gazu.  Nie sądziłem, że może być jeszcze głośniej, ale było. Samolot powoli, jakby od niechcenia potoczył się po łące. Nawet nie wiem w&nbsp;którym momencie koła starciły styczność z&nbsp;ziemią, poczułem tylko jak nagle coę wyrzuciło samolot przez lewe skrzydło ku górze. Nie da się ukryć, że trochę zwątpiłem. Ścisnąłem mosno uchwyt przy otworze drzwiowym i&nbsp;odważyłem się spojrzeć na ziemię.  Mijaliśmy Rosochę pstryknąłem pierwsze zdjęcie, spojrzałem na wyświetlacz i&nbsp;przeraziłem się &#8211; cały obraz był zamazany. Stabilizacja nie pomogła. Zwiększyłem ISO do 400 i&nbsp;zmniejszyłem przysłonę do 5,6. &#8211; dopiero teraz czas naświetlania zmniejszył się do 1/400, 1/500 s.</p>
<div id="attachment_146" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-146 " title="_MG_0434 Strefa" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0434-Strefa.jpg" alt="LSSE i Złotoryja" width="500" /><p class="wp-caption-text">LSSE i&nbsp;Złotoryja</p></div>
<p>Nad Strefą zaczęliśmy zataczać kółka, aby operator mógł dokładnie sfilmować nowy zakłąd produkcyjny PGP &#8222;Bazalt&#8221;. Pilot robił nawroty przez lewe skrzydło, czyli wisiałem nad otworem drzwiowym. Zapewne widok był niesamowity. Wiedziałem, że jestem przypięty pasem do siedzenia, wiedziałem, że działa siła odśrodkowa, wiedziałem, że pęd powietrza, który robił z&nbsp;ustawienia teleobiektywu szeroki kąt wtłacza mnie dodatkow do środka, ale ta informacja jakoś płynęła, ale zostawała odrzucana przez centralny ośrodek decyzyjny. Lewą dłonią ściskałem więć z&nbsp;całej siły jakiś taki majtający sie na wszystkie strony uchwyt, podczas zwrotów, odchylałem się dodatkowo w&nbsp;stronę pilota, prawą zaś próbowałem robić zdjęcia.</p>
<div id="attachment_149" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-149 " title="DSCF2274-500" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/09/DSCF2274-500.jpg" alt="Józef Banaszek upamiętnił ten lot" width="500" /><p class="wp-caption-text">Józef Banaszek upamiętnił ten lot</p></div>
<p>Dużo w&nbsp;tym wszystkim było chaosu. Teraz parę rzeczy bym poprawił, wiedziałbym na czym się skoncentrować, z&nbsp;co nie jest warte zachodu. Zupełnie nie wyszły zbliżenia &#8211; ponieważ powietrze było małoprzejrzyste. Zabrakło mi charakterystycznych punktów Złotoryi, ale tutaj cała podróż podporządkowana była sesji filmowej na zlecenie więc, ja tylko korzystałem z&nbsp;okazji. Ach, żeby tak polecieć, gdy jesień złotem ziemię zaleje, a&nbsp;słońce wschodzić lub zachodzić będzie.</p>
<p><img class="size-full wp-image-148   alignnone" title="_MG_0615 Karkonosze" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0615-Karkonosze2.jpg" alt="A w tle Karkonosze. Podobny widok jest z Wilkołaka, ale tu było trochę wyżej" width="500" /></p>
<p>Nic nie zakrywało widoków, byliśmy ponad najwyższymi zasłonami okolicy skąd można podziwiać urokliwe położenie naszego miasta na tle Karkonoszy. Samolot to wznosił sie, to opadał. Silnik wytężał siły wynosząc nas ku chmurom, by po chwili niemalże się zatrzymać, gdy samolot obniżał gwałtownie pułap. Dzięki niemu samolot nie zachowywał się jak żelazko i&nbsp;chwała mu za&nbsp;to.</p>
<p>Lot szybko minął trwał niespełna 20 minut. Samolot połknął w&nbsp;tym czasie 20 litrów paliwa. Wylądowaliśmy mięciutko wśród zielonych łąk stanisławowskiej bazy.</p>
<p>Wrażenie na pewno niezapomniane. Jednak najpewniej czuję się mając ziemię pod stopami i&nbsp;niebo nad głową, ale jak nadarzy się okazja, polecę raz jeszcze.</p>
<p><a href="http://www.rozdroze.net/Galeria/Zlotoryja/Z%20lotu%20ptaka/index.html" target="_blank">Fotorelacja z&nbsp;lotu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=136</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z góry widać lepiej</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=133</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=133#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 14:23:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Czasem potrzebna jest zmiana perspektywy, aby to co znamy od lat nabrało zupełnie innego, nieznanego wymiaru. Jeżdżąc, biegając, chodząc po okolicy nasza zdolność patrzenia napotyka na bariery w&#160;postaci przepięknych drzew, murów, wzgórz innych takich tam, nieprzeniknionych zapór. Wystarczy jednak unieść się na sto kilkadziesiąt metrów nad ziemię, by dostąpić swoistego objawienia.   Galeria zdjęć  Z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" title="_MG_0501b" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0501b.jpg" alt="_MG_0501b" width="156" height="200" />Czasem potrzebna jest zmiana perspektywy, aby to co znamy od lat nabrało zupełnie innego, nieznanego wymiaru. Jeżdżąc, biegając, chodząc po okolicy nasza zdolność patrzenia napotyka na bariery w&nbsp;postaci przepięknych drzew, murów, wzgórz innych takich tam, nieprzeniknionych zapór. Wystarczy jednak unieść się na sto kilkadziesiąt metrów nad ziemię, by dostąpić swoistego objawienia.</p>
<p> </p>
<p><img title="Więcej..." src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" /><span id="more-133"></span></p>
<p style="text-align: right;"><a href="http://www.segregatory.pl/Rozdroze/Galeria/Zlotoryja/Z%20lotu%20ptaka/index.html" target="_blank">Galeria zdjęć </a></p>
<h2><span style="color: #003300;">Z góry widać więcej</span></h2>
<p>           Nieraz pytają się mnie: co ja mam z&nbsp;tego całego Echa Złotoryi – poza oczywiście dobrym zazwyczaj słowem prezesa TMZZ? A czy wszystko od razu trzeba przeliczać na pieniądze? Satysfakcja satysfakcją, ale tworzenie Echa sprowadza się również do poznawania ludzi, do uczestniczenia w&nbsp;różnych wydarzeniach, czy po prostu możliwości znalezienia się w&nbsp;odpowiednim miejscu i&nbsp;w odpowiednim czasie. Tak więc w&nbsp;towarzystwie Józefa Banaszka znalazłem się w&nbsp;Stanisławowie w&nbsp;Bazie Lotniczej „Baryt” Jednostki Poszukiwawczo-Ratowniczej. Skorzystałem z&nbsp;okazji, że będzie kręcony film o&nbsp;PGP Bazalt, a&nbsp;w samolocie przeznaczonym do tego zadania znalazło się dodatkowe 80 kg miejsca. Nie odstraszyło mnie nawet odpowiedź na pytanie zadane przez Józefa Banaszka Janowi Kuskowi, dotycząca właściwości lotnych samolotu, którym miałem odbyć podróż, przy wyłączonym silniku:</p>
<p>- Jak zgaśnie silnik, to ma właściwości żelazka…</p>
<p><img title="_MG_0393" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0393.JPG" alt="Samolot przygotowany do lotu - odpucowany i sprawdzony" /> </p>
<p>           Nie będę rozwodził się nad wrażeniami z&nbsp;lotu jako takiego. Powiem tylko, że ciało i&nbsp;mózg reagują zupełnie inaczej niż w&nbsp;przypadku podróżowania większymi obiektami latającymi.</p>
<p>           Świat z&nbsp;wysokości lecącego nisko nad ziemią samolotu wygląda zupełnie inaczej niż z&nbsp;wierzchołka góry – nie przesuwa się pod spodem, nie drży i&nbsp;nie huczy w&nbsp;trakcie robienia zdjęć. Do tej pory najbliższą okolicę Złotoryi mogłem podziwiać jedynie z&nbsp;Wilczej Góry lub innych mniejszych wzniesień i&nbsp;był to obraz nader statyczny. Tutaj wszystko się poruszało, miało swój trzeci wymiar. Niestety pogoda nie była idealna do robienia zdjęć krajobrazowych – zupełnie nie przydała się dłuższa część ogniskowej obiektywu – brakowało natomiast momentami szerokiego kąta, o&nbsp;zmianie obiektywu w&nbsp;trakcie lotu, przynajmniej w&nbsp;moim przypadku – nie było mowy.</p>
<div>
<dl id="attachment_415" style="width: 510px;"><img title="_MG_0426" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0426.JPG" alt="Staw osadowy od strony Wilkowa" width="500" height="317" /> Staw osadowy od strony Wilkowa</dl>
</div>
<p>         Staw osadowy coś zupełnie płaskiego i&nbsp;zagubionego wśród pól, rekultywacyjnych nieużytków i&nbsp;lasu, nagle objawia się jako część większej całości, której rozmiar możemy dokładnie odnieść do otaczających go składowych. Szkoda, że tak duża jego część została zasypana.</p>
<div>
<dl id="attachment_416" style="width: 353px;"><img title="_MG_0450" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0450.JPG" alt="Wilcza Góra - i zakład wydobywczy" width="343" height="500" /> Wilcza Góra &#8211; i&nbsp;zakład wydobywczy</dl>
</div>
<p>           Z drugiej zaś strony widać, że coraz większy obszar rekultywacyjny jest już zielony. Ktoś powie – z&nbsp;Wilkołaka, też go widać – i&nbsp;owszem, ale niewyraźnie, jest przesłonięty, perspektywa jest płaska. To samo zresztą dotyczy Wilczej Góry, gdy dokładnie można zobaczyć stopień jej eksploatacji, proporcje pomiędzy terenem zajętym przez zakład eksploatacyjny i&nbsp;samo wzniesienie.</p>
<p>          Dopiero teraz można ocenić jak wielka musi nastąpić degradacja terenu, żeby prowadzić eksploatację kruszywa. To samo dotyczy kopalni PGP „Bazalt”. Tu jednak widać zasadniczą różnicę, o&nbsp;której najlepiej, żeby wypowiedzieli się fachowcy. Dla mnie jako laika, a&nbsp;może też bardziej uczuciowo związanego z&nbsp;Wilkołakiem, wielka wyrwa w&nbsp;zboczu eksploatowanym przez zakład w&nbsp;Wilkowie, jakoś mniej razi – może dlatego, że jest ukryta wśród lasów, może dlatego, że podąża w&nbsp;głąb obszernego zbocza.</p>
<div>
<dl id="attachment_417" style="width: 510px;"><img title="_MG_0571" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0571.JPG" alt="PGP &quot;Bazalt&quot; ukryty wśród lasów" width="500" height="332" /> PGP &#8222;Bazalt&#8221; ukryty wśród lasów</dl>
</div>
<p>            Dla zwolenników wycięcia Wilkołaka i&nbsp;zrobienia w&nbsp;tym miejscu wielkiej dziury, proponuje ufundowanie takiego lotu, aby mogli się przekonać, jak wielką wyrwę w&nbsp;krajobrazie dokonałaby taka decyzja. Inna sprawa, czy by się tym przejęli?</p>
<div>
<dl id="attachment_418" style="width: 510px;"><img title="_MG_0477" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0477.JPG" alt="_MG_0477" width="500" height="320" /> Złotoryja zgóry od tradycyjnej strony Wilczej Góry</dl>
</div>
<p> </p>
<div>
<dl id="attachment_420" style="width: 342px;"><img title="_MG_0498" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_04981.JPG" alt="Złotoryja od strony Osiedla nad Zalewem" width="332" height="500" /> Złotoryja od strony Osiedla nad Zalewem</dl>
</div>
<div>
<dl id="attachment_421" style="width: 342px;"><img title="_MG_0512" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0512.JPG" alt="_MG_0512" width="332" height="500" /> Dysonans architektoniczny w&nbsp;usytuowaniu kościoła św. Jadwigi względem starówki</dl>
</div>
<p>          Nasze miasto z&nbsp;góry prezentuje się bardzo efektownie. Jest kolorowe, budynki wyglądają na zadbane, nie ma miejsc, a&nbsp;przynajmniej nie rażą, gdzie widać byłoby niegospodarność, bałagan. Nowa zabudowa, która na dole wydaje się nieco chaotyczna, z&nbsp;góry nabiera planowanego porządku. No i&nbsp;oczywiście starówka – szkoda, że nie było czasu, by pokręcić się nad nią trochę dłużej. Budynki pysznią się swoimi pastelowymi kolorami i&nbsp;nowiuteńką dachówką. To czego doświadczamy wśród złotoryjskich murów, równie ładnie wygląda z&nbsp;lotu ptaka.  Przy tej bardzo harmonijnej, planowej  zabudowie centrum, jako dysonans jawi się umiejscowienie kościoła św. Jadwigi wraz zabudowaniami klasztornymi, który stoi niejako w&nbsp;opozycji do całego śródmieścia – łamiąc prostopadłość planu. Tak samo zresztą dzieje się z&nbsp;całą dzielnicą wokół ulicy Górniczej.</p>
<p>  </p>
<div>
<dl id="attachment_422" style="width: 510px;"><img title="_MG_0527" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0527.JPG" alt="Osiedla domków są zielone" width="500" height="332" /> Osiedla domków są zielone</dl>
</div>
<div>
<dl id="attachment_423" style="width: 342px;"><img title="_MG_0489" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0489.JPG" alt="Mało jest zieleni w centrum" width="332" height="500" /> Mało jest natomiast zieleni w&nbsp;centrum</dl>
</div>
<p>          Ostatnio pisaliśmy o&nbsp;drzewach w&nbsp;Złotoryi. Nasze miasto otoczone jest zielenią, ale wśród zabudowy jest już jej nie tak wiele. I nie chodzi tutaj o&nbsp;wysokie, niebezpieczne podczas nawałnic drzewa, ale w&nbsp;ogóle o&nbsp;zieleń. W samym centrum piękne budynki stoją wśród betonowych placów. Chlubnym wyjątkiem jest tu skwer przy fontannie Górników. Dlatego tym bardziej szkoda zielonego miejsca, które zagarnął „Grzybek”.</p>
<p>          Tak samo wśród bloków. Są wprawdzie trawniki – brakuje niskich drzew i&nbsp;krzewów. Patrząc z&nbsp;góry mamy możliwość obserwowania szerokich planów – znajdowania pewnej regularności, powtarzalności. Nie wiem czy ktoś z&nbsp;władz miejskich ostatnio odbył taką wycieczkę nad miastem, ale myślę, że warto byłoby od czasu do czasu pokusić się o&nbsp;spojrzenie z&nbsp;tej perspektywy, bo rzeczywiście widać i&nbsp;więcej, i&nbsp;inaczej.</p>
<div> </div>
<div>
<dl id="attachment_424" style="width: 510px;"><img title="_MG_0705" src="http://www.tmzz.pl/WP/wp-content/uploads/2009/09/MG_0705.JPG" alt="Baza lotnicza Baryt " width="500" height="362" /> Baza lotnicza Baryt </dl>
</div>
<p>          W pierwszych słowach po wylądowaniu no i&nbsp;oczywiście po podziękowaniu pilotowi za&nbsp;bezpieczne lądowanie wyraziłem w&nbsp;obecności pana Jana Kuska i&nbsp;jego syna targającą mnie nadal wątpliwość:</p>
<p>- Ale ja w&nbsp;dalszym ciągu nie wiem, jak coś cięższego od powietrza może latać.</p>
<p>- My tez nie wiemy – odparł pan Jan.</p>
<p><em>                                                Robert Pawłowski</em></p>
<p>Galerię zdjęć wykonanych podczas lotu nad Złotoryją można zobaczyć <a href="http://www.segregatory.pl/Rozdroze/Galeria/Zlotoryja/Z%20lotu%20ptaka/index.html" target="_blank">tutaj</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=133</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Glina lepsza od złota</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=112</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=112#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 15:33:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kronika fotograficzna]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=112</guid>
		<description><![CDATA[Nie trzeba wcale udawać się w&#160;daleką podróż, ani do wielkiego miasta, by trafic na imprezę zrobioną z&#160;pomysłem i&#160;z pasją. W ciągu tygodnia po raz drugi dane mi było zobaczyć i&#160;przeżyć, to na co bezskutecznie czekam w&#160;naszym mieście od lat wielu. Najpierw w&#160;Kłodzku stałem się świadkiem imprezy zorganizowanej z&#160;wielkim rozmachem pt. IV Dni Twierdzy Kłodzkiej. Byłem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.rozdroze.net/MG_9500.jpg"><img class="size-full wp-image-121 alignleft" title="_MG_9500" src="http://www.rozdroze.net/a.jpg" alt="_MG_9500" /></a></p>
<p>Nie trzeba wcale udawać się w&nbsp;daleką podróż, ani do wielkiego miasta, by trafic na imprezę zrobioną z&nbsp;pomysłem i&nbsp;z pasją.</p>
<p><span id="more-112"></span></p>
<p>W ciągu tygodnia po raz drugi dane mi było zobaczyć i&nbsp;przeżyć, to na co bezskutecznie czekam w&nbsp;naszym mieście od lat wielu. Najpierw w&nbsp;Kłodzku stałem się świadkiem imprezy zorganizowanej z&nbsp;wielkim rozmachem pt. IV Dni Twierdzy Kłodzkiej. Byłem na drugich i&nbsp;impreza niesamowicie się rozwija, wspomnę tylko, że w&nbsp;tym roku na stoku bojowym pod Twierdzą starło się blisko ćwieć tysiąca żolnierzy z&nbsp;epoki napoleońskiej. Ale Kłodzko zostawmy w&nbsp;spokoju, bo tuż za&nbsp;miedzą w&nbsp;stolicy sąsiadującego powiatu, w&nbsp;Bolesławcu co roku organizowana jest impreza, śmiem twierdzić z&nbsp;jeszcze większym rozmachem, a&nbsp;rozmach ten jest tym większy, że mieszkańcy Bolesławca uczestniczą w&nbsp;niej nie tylko jako bierni obserwatorzy. Tak się szczęsliwie zdarzyło, że trafiliśmy do Bolesławca z&nbsp;chwilą, gdy w&nbsp;rynku pojawił się barwny korowód. I tu pierwsze zaskoczenie, wśród bolesławian w&nbsp;korowodzie pomaszerowali przedstawiciele Lwówka Śląskiego (przy okazji promując Agatowe Lato), Węglińca (Święto Grzybów) i&nbsp;jeszcze paru mniejszych miejscowości. Dzyń, dzyń &#8211; odezwało się w&nbsp;mojej głowie.</p>
<p><a href="http://www.segregatory.pl/Rozdroze/Foto-Kronika/Swieto%20ceramiki%20w%20Bolesławcu%2022-08-2009/index.html"><img class="size-full wp-image-113 alignnone" title="_MG_9282" src="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/b.jpg" alt="_MG_9282" /></a></p>
<p>Później przemaszerowały zakłady pracy i&nbsp;było widać, że niektóre rywalizują ze&nbsp;sobą &#8211; pod względem dekoracji, pomysłu. Przejechały platformy z&nbsp;barwnie ubranymi dziećmi (a przecież to wakacje), motocykliści, ze&nbsp;dwa stare samochody&#8230; i&nbsp;gdy już wydawało się, że to koniec pochodowych atrakcji &#8211; pojawiły się Glinoludy!</p>
<p><a href="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9291.jpg"><img class="size-full wp-image-114 alignnone" title="_MG_9291" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9291.jpg" alt="_MG_9291" /></a></p>
<p>Armia pruska, francuska, austriacka i&nbsp;Księstwa Warszawskiego chowają się w&nbsp;obliczu pomysłowości i&nbsp;entuzjazmu naszych sąsiadów.  Ilu Glinoludów wzięło udział w&nbsp;paradzie &#8211; nie liczyłem, ale było ich sporo.</p>
<p><a href="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9607.jpg"><img class="size-full wp-image-115 alignnone" title="_MG_9607" src="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9607.jpg" alt="_MG_9607" /></a></p>
<p>Ile radości życia, chęci uczestniczenia w&nbsp;święcie swojego miasta oraz odwagi trzeba mieć, by ozdobić się od stóp do głów gliną? Wymyślić atrakcyjny rekwizyt, ubiór i&nbsp;przede wszystkim wytrzymać z&nbsp;tą pylącą wartwą na skórze i&nbsp;w dodatku się uśmiechać, cieszyć pozować fotoreporterom i&nbsp;tym poważnym i&nbsp;tym mniej poważnym takim jak  ja?</p>
<p><a href="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_95601.jpg"><img class="size-full wp-image-117 alignnone" title="_MG_9560" src="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_95601.jpg" alt="_MG_9560" /></a></p>
<p>Ale Glinoludy to nie jedyna atrakcja Święta Ceramiki. Pomijając otoczkę handlową &#8211; czyli mnóstwo straganów z&nbsp;ceramiką wszelkiego rodzaju, lecz nie tylko oraz tradycyjnym, bardzo bogatym targiem staroci &#8211; były i&nbsp;występy zespołów mniej lub bardzije znanych, zabawy dla dzieci, pokazy rzemiosł ceramicznych i&nbsp;coś co mnie osobiście bardzo się spodobało &#8211; historyczna inscenizacja z&nbsp;okresu wojny XXX-letniej.<br />
Mając w&nbsp;pamięci świeże przeżycia związane z&nbsp;wielka batalią w&nbsp;Kłodzku, gdy ujrzałem piętnastu żołnierzy piechoty na modłę niemiecką &#8211; nata bene Czechów, pomyślałem sobie, a&nbsp;czymże oni mnie są w&nbsp;stanie zadziwić?</p>
<p><a href="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9700.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-127" title="_MG_9700" src="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9700.jpg" alt="_MG_9700" /></a></p>
<p>A jednak. Grunt to pomysł i&nbsp;dobry scenariusz. Piętnastu żołnierzy przedstawiło dosyć dosadnie jak odbywąły sie w&nbsp;XVII wieku wielkie bitwy.</p>
<p><a href="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9768.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-128" title="_MG_9768" src="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/08/MG_9768.jpg" alt="_MG_9768" /></a></p>
<p>Oczami wyobraźni już widziałem jak na najbliższych Dniach Złotoryi taki nieliczne grupki odgrywają scenki historyczne z&nbsp;najazdu Tatarów, najazdu husytów, szkoły Trozendorfa, wojny XXX-letniej, bitwy pod Wilczą Górą.</p>
<p>I tu muszę przyznać się ze&nbsp;wstydem, że uczuciam, które mnie targnęło była zazdrość. Dlaczego w&nbsp;Bolesławcu można, a&nbsp;w Złotoryi nie? W czym glina lepsza jest od złota? Bolesławiec to nie ta sama kategoria wagowa co nasze miasto? Zgoda. To dlaczego we&nbsp;Lwówku Śląskim można a&nbsp;w Złotoryi nie? Dlaczego sztandarowa złotoryjska impreza stacza się po równi pochyłej, a&nbsp;gdzie indziej z&nbsp;roku na rok wygląda to coraz lepiej? Pieniądze? To nie sprawa pieniędzy, bo podejrzewam, że Agatowe Lato na pewno nie kosztuje miasta Lwówek więcej niż pseudo święto piwa w&nbsp;Złotoryi.</p>
<p>Za półtora roku będzie jedna na sto lat okazja, żeby skupić mieszkańców naszego maista wokół wielkiej imprezy pod nazwą 800-lecie nadania praw miejskich. Boję się jednak, że impreza będzie się miała nijak do pięknej staówki, odrestaurowanych murów, ulic i&nbsp;zaułków. Boję się, że trudno nam będzie przebić sąsiadów z&nbsp;ich corocznymi imprezami. Mam cichą nadzieję, że płonne sa moje obawy, ale czasu jest bardzo mało.</p>
<p><a href="http://www.segregatory.pl/Rozdroze/Foto-Kronika/Swieto%20ceramiki%20w%20Bolesławcu%2022-08-2009/index.html" target="_blank">A tu możecie zobaczyć, jak bawią się Glinoludy w&nbsp;Bolesławcu</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=112</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kiepski początek &#8211; dobry koniec. Plener w&#160;Bełczynie</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=75</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=75#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 18:50:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kronika fotograficzna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Jadąc na zaplanowany z&#160;góry plener bierzemy wszystko to co zastaniemy na miejscu z&#160;dobrodziejstwem inwentarza. Zajechaliśmy do Bełczyny i&#160;okazało się, że miejsce, które miało być atrakcyjne &#8211; takim nie jest. Krajobraz do kitu. Światło nie takie. Siąść i&#160;płakać, albo wracać.  Albo zacząć szukać i&#160;oserwować. Jak się okazuje tematów wokół zawsze jest wiele do wykorzystania. A jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jadąc na zaplanowany z&nbsp;góry plener bierzemy wszystko to co zastaniemy na miejscu z&nbsp;dobrodziejstwem inwentarza. <span id="more-75"></span>Zajechaliśmy do Bełczyny i&nbsp;okazało się, że miejsce, które miało być atrakcyjne &#8211; takim nie jest. Krajobraz do kitu. Światło nie takie. Siąść i&nbsp;płakać, albo wracać. </p>
<p><a href="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/07/MG_4529.JPG"><img class="size-full wp-image-76  alignnone" title="_MG_4529" src="http://rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/07/MG_4529.JPG" alt="Kliknij, aby przejść do relacji fotograficznej" /></a></p>
<p>Albo zacząć szukać i&nbsp;oserwować. Jak się okazuje tematów wokół zawsze jest wiele do wykorzystania. A jak dalszy ciąg pleneru pokazuje, że dzień może zakończyć się nieoczekiwanie.<br />
<a href="http://www.segregatory.pl/Rozdroze/Foto-Kronika/Plener%20w%20Belczynie%2005-07-2009/index.html" target="_blank">Zobacz fotorelację</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=75</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wrażenia w&#160;Pleneru Nw. Wieś Złotoryjska &#8211; Uniejowice</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=67</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=67#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 17:41:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kronika fotograficzna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[Po czwartkowych spotkaniach ZKF czasami uda się zrobić jakiś szybki plener. Póki lato i&#160;dni długie, można gdzieś podjechać. Niby okolice Złotoryi są mocno oklepane, ale jak  np. ładne chmurki płyną po niebie, zwyczajne krajobrazy nabierają niepowtarzalnego uroku. Są takie miejsca, jak np. przy drodze ze&#160;Złotoryi do Bolesławca. Z jednej strony jest aleja drzew przy polnej drodze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po czwartkowych spotkaniach <a href="http://foto.tmzz.pl" target="_blank">ZKF</a> czasami uda się zrobić jakiś szybki plener.<span id="more-67"></span></p>
<p>Póki lato i&nbsp;dni długie, można gdzieś podjechać. Niby okolice Złotoryi są mocno oklepane, ale jak  np. ładne chmurki płyną po niebie, zwyczajne krajobrazy nabierają niepowtarzalnego uroku.</p>
<p><a href="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/07/MG_5031-kopia311.jpg"><img class="size-full wp-image-70 alignnone" title="Samotne drzewo" src="http://www.rozdroze.net/WP/wp-content/uploads/2009/07/MG_5031-kopia311.jpg" alt="Samotne drzewo" /></a></p>
<p>Są takie miejsca, jak np. przy drodze ze&nbsp;Złotoryi do Bolesławca. Z jednej strony jest aleja drzew przy polnej drodze prowadząca do Uniejowic, z&nbsp;drugiej, za&nbsp;zarośnietymi torami stoi samotne, sponiewierane drzewo nad malutkim stawem. <a href="http://rozdroze.net/Foto-Kronika/Plener%20w%20Uniejowicach%2010-07-2009/index.html" target="_self">Zobacz fotograficzną relację</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=67</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witaj Wędrowcze na Rozdrożu</title>
		<link>http://www.rozdroze.net/WP/?p=13</link>
		<comments>http://www.rozdroze.net/WP/?p=13#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 17:25:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rozdroze.net/WP/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Znalazłeś się tu przez przypadek, albo i&#160;nie. To nie jest ważne. Istotne jest, że z&#160;tego miejsca możesz podążyć w&#160;różnych kierunkach. Możesz 1. poczytać sobie o&#160;autorze &#8211; ot tak, żeby się bliżej poznać; 2. obejrzeć kronikę fotograficzną &#8211; czyli chronologiczny zapis fotograficznych dokonań autora wraz z&#160;komentarzem; 3. zapoznać się z&#160;przemyśleniami autora na różne tematy: przeczytanych książek, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znalazłeś się tu przez przypadek, albo i&nbsp;nie. To nie jest ważne. Istotne jest, że z&nbsp;tego miejsca możesz podążyć w&nbsp;różnych kierunkach.<span id="more-13"></span></p>
<p>Możesz<br />
1. poczytać sobie o&nbsp;autorze &#8211; ot tak, żeby się bliżej poznać;<br />
2. obejrzeć kronikę fotograficzną &#8211; czyli chronologiczny zapis fotograficznych dokonań autora wraz z&nbsp;komentarzem;<br />
3. zapoznać się z&nbsp;przemyśleniami autora na różne tematy: przeczytanych książek, obejrzanych filmów, artykułów, które popełnił autor;<br />
4. znaleźć odnośniki do ciekawych miejsc (zdaniem autora) w&nbsp;sieci;<br />
5. nawiązać kontakt z&nbsp;autorem;<br />
6. obejrzeć galerię zdjęć &#8211; czyli wybór, najlepszych zdaniem autora, zdjęć, pogupowanych tematycznie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozdroze.net/WP/?feed=rss2&#038;p=13</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

